Podróż Bohaterki | Psychologia w Kobiecym Ujęciu

Psychologia to niezwykle młoda dziedzina, która narodziła się w modyfikującym, uporządkowanym umyśle męskim pod koniec XIX wieku. Odkrycia gigantów tej dziedziny m.in Wundta, Freuda, Junga, Adlera sprawiły że w perspektywie ludzkości pojawiła się pojęcia uczenia się, pola społecznego, nieświadomości, schematów, systemów, liniowości. Ta narracja o uporządkowanym świecie, gdzie chaos i przypadek są dziełem wyłącznie rachunku prawdopodobieństwa, a każdego człowieka można opisać wg jednego wzorca,  od wielu lat budził moje niedowierzanie. I tu moje niedowiarstwo zaczęło prowadzić mnie do odkrywania drugiej, mniej oczywistej, a jakże fascynującej narracji nazwanej psychologią kobiety, psychologia kobiecą. Nie brak tu wątków starych jak świat-  cykliczności pór roku, całego panteonu boginek, bogiń, czegoś coś co niełatwo opisać, ale łatwiej doświadczać, przeżywać w pierwszym odruchu. Psychologia i Mitologia Kobiety, może być moim zdaniem opisana przez kobietę. Przez wiele stuleci pracowaliśmy z mitem Podroży Bohatera, o czym przypomniał nam w 1949 Joseph Campbell w kultowej pozycji „Bohater o tysiącu twarzy” – dzieło z zakresu mitologii porównawczej. Autor przedstawia w niej swoją teorię dotyczącą podróży archetypowego bohatera i jego funkcjonowania w świecie mitycznym. W odpowiedzi na opis podróży męskiego bohatera Josepha Campbella, powstała książka Maureen Murdock: ” Podróż Bohaterki” W oparciu o pracę psychoterapeutyczną i analizę wzorców kulturowych oraz obrazów mitologicznych stała się bramą do głębokiego poszukiwania zrozumienia CYKLICZNEJ KOBIECEJ NATURY I JEJ PODRÓŻY. Tak oto wygląda podróż kobieca w jej ujęciu 🙂

Tutaj kilka cytatów z tej wspaniałej i mądrej książki:

„Życie każdej kobiety ma w sobie mitologię, która różni się od tej którą podąża mężczyzna. Maureen referuje tutaj do schematu podróży bohatera wg Josepha Campbella. Podążając męską ścieżką „Podróży Bohatera o tysiącu twarzy”, nie jest dla nas kobiet ani zdrowe, ani konieczne, ponieważ podróż ta jest dla nas duchowo wyjałowiona i nie pasuje do naszej mitologii. Kobiety, które zaakceptowały tą męską drogę rozwoju i osiągnęły sukces np. w sferze akademickiej, korporacyjnej czy finansowej często czują się jednak przeciążone, wyczerpane i przepełnione poczuciem pustki, zagubienia i rozczarowania.”

„Poszukując sukcesu w męskim świecie, gdzie wszystko jest ukierunkowane na osiągnięcie celu, zdobycie władzy, prestiżu, kapitału, kobiety poświęcają swoje zdrowie, marzenia, intuicję i tracą głęboką relację ze swoją własną kobiecością.”

„Kobiety nauczyły się, jak osiągać sukces zgodnie z męskim modelem, ale ten model nie zaspokaja ich potrzeby bycia całością. Młoda kobieta może zdawać się osiągać sukcesy w świecie zewnętrznym, podczas gdy wewnętrznie wykrwawia się na śmierć. Głęboko zakorzeniony lek przed niższością kobiet sprawia, że wiele młodych dziewcząt uzależnia się od perfekcji, nadmiernej kompensacji i przeciążenia. Te które nauczyły się myśleć i rywalizować jak mężczyźni, nie tylko starają się robić więcej, ale również prześladuje ich poczucie, że nigdy nie będą wystarczająco dobre jak oni. To nadszarpuje ich pewność siebie, ambicję oraz poczucie własnej wartości.”