A Ty bądź sobą

W szkole nie rozmawiali ze mną o Księżycu i jego fazach.

Nie rozmawiali o Ziemi i jej cyklach.

Nie powiedzieli mi o śmierci, jako NARODZINACH.

Nie mówili mi o seksualności, jako ŚWIĘTYM POŁĄCZENIU.

Nie opowiadali mi o ciele, jako EMOCJONALNEJ ŚWIĄTYNI.

Kazali mi się dostosować, dopasować.

Kazali mi usiąść zawsze w tym samym miejscu i widzieć tylko jeden punkt widzenia rzeczy.

Kwalifikowali mnie liczbami według swojego wzorca.

Oceny sprawiały poczucie niższości i wyższości od osób, które tak na prawdę nic o mnie nie wiedziały. Nie zawsze były sprawiedliwe.

Powiedzieli mi, że jestem rozproszeniem, rebelią i mam brak szacunku.

Kazali mi się uciszyć i słuchać.

Kazali studiować to, co nie było moją iskrą… nie widząc tego, co naprawdę mnie interesowało.

Chcieli mnie przestraszyć,

chcieli mnie w uległości,

chcieli mnie w systemie,

chcieli mnie bez mówienia,

chcieli mnie w usłuchaniu,

chcieli mnie w schludności.

Ale nikt nigdy nie chciał odkryć MNIE…

Co mnie interesuje…

O czym myślę większość chwil…

Co prowadzi mnie do celu.

Czy kiedyś będzie takie miejsce, gdzie uważnie przyglądniemy się każdemu?

Gdzie przestaniemy chcieć, aby wszyscy byli tacy sami?

Jesteśmy orłami, nazywanymi ptakami.

Jesteśmy wilkami, nazywanymi zwierzętami.

Chcę otworzyć skrzydła, polecieć i wykonać to, co jest moim przeznaczeniem.

Chcę obejmować drzewa, bez bycia nazwaną: „szalona”.

Chcę żyć w swoim własnym tempie, bez zaprogramowanych celów.

Chcę czuć się bez lęku, którego nauczają, a który tak naprawdę JEST TYLKO ILUZJĄ.

JESTEM WOLNYM DUCHEM DAJĄCYM ŚWIATU SIEBIE, SWOJE TALENTY I DARY.

Podążam za przeznaczeniem, kreując rzeczywistość wibracją myśli i słowa.

Lisa Aisat